Jak zdobyć przyjaciół? Najpełniejsza analiza podręcznika kontaktów międzyludzkich

Zdjęcie dla artykuły pt. Jak zdobyć przyjaciół? Najpełniejsza analiza podręcznika kontaktów międzyludzkich

Czy chciałbyś więcej przyjaciół? Pragniesz poszerzyć krąg swoich znajomości? Jeśli tak, to prawie na pewno natknąłeś się na książkę „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” Dale’a Carnegiego. Nawet jeśli nie, czytaj dalej. Reklamuję się ją jako panaceum na wszystkie ludzkie problemy w relacjach z innymi ludźmi. Czy lektura spełnia tak wysokie oczekiwania? Czy potrafi pomoże Ci zdobyć przyjaciół i stać się dobrym przywódcą? Sprawdźmy to!

Książka „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” (ang. „How to win friends and influence people”) amerykańskiego pisarza Dale’a Carnegiego po raz pierwszy ukazała się w roku 1937. Mimo tego wciąż cieszy się niemałą popularnością zarówno w Europie, USA oraz innych częściach świata. Postanowiłem sprawdzić, czy nadal jest aktualna.

Od podstaw do mistrzostwa w relacjach międzyludzkich

Publikacja się z czterech części. Pierwsza z nich dotyczy absolutnych podstaw kontaktów z ludźmi, których łamanie powoduje, że wydajesz się dla innych nieprzyjazny, gburowaty i niemiły. Druga część opisuje techniki, które sprawiają, że ludzie Cię polubią, co zdaje się konieczne do nawiązywania trwałych satysfakcjonujących relacji. Trzecia część to zarazem ta najobszerniejsza, ponieważ składa się aż z 12 rozdziałów. Przedstawiają one metody, dzięki którym zdołasz przekonać ludzi do Twojego zdania i toku myślenia. Ostatnia część prezentuje techniki przywództwa, pozwalające właściwie wskazywać błędy innym, wydawać polecenia czy motywować do działania. Należy pamiętać, że przejście z jednej części do drugiej wymaga opanowania poprzedniej. Trochę jak podręcznik, gdyż ta książka stanowi właśnie taki ciekawie napisany i wypełniony anegdotami podręcznik kontaktów z ludźmi.

Nie do końca naukowa pozycja

Zdjęcie pani naukowiec

Trochę o rzetelności tego publikacji. Nie została ona napisana w duchu naukowego sceptycyzmu, a autor nie jest naukowcem. Cała książka składa się z ogromnej liczby historii różnych osób okraszonych podsumowującym morałem. W treści nie znajdziemy zatem odwołań do badań, a jedynie fragmentaryczne przytaczania naukowych autorytetów perswazji XIX i XX w. Nie pozwala mi to stwierdzić, że książka jest lub nie jest skuteczna, tylko czytając ją. Jednak łatwo ustalić to, czy faktycznie działa, praktykując zasady w niej zawarte. Zacznę od uwag natury ogólnej.

Nie zostaniesz zaskoczony

Spostrzeżenia autora nie posiadają odkrywczego charakteru. Nie wystąpi moment, gdy po przeczytaniu rozdziału złapiesz się za głowę i powiesz: „Wow! Nigdy bym na to nie wpadł!”. Pierwsza z rad dla czytelnika to: Zrozum, że nikt nie działa bez powodu, nawet jeśli tego powodu nie dostrzegasz. Widzimy, że to raczej oczywiste, tak oczywiste, iż nie zwracamy już uwagi na takie drobnostki. A właśnie takich drobnostek autor przytacza dużo więcej. Inne rady to takie jak ta, by się szczerze uśmiechać (tutaj Carnegie powołuje się na słynnego w psychologia i filozofa przełomu XIX i XX Jamesa Williamsa) czy by wykazywać prawdziwe zainteresowanie swoim rozmówcą. Zupełne oczywistości, nieprawdaż? Jednak często o nich zapominamy.

Rada pierwsza i najważniejsza

Akurat tę radę polecam zapamiętać: Przecież wszyscy posiadamy ziarno egoizmu w sobie i w odpowiednim natężeniu myślenie wyłącznie o sobie to nic szkodliwego. Kolejnych zaleceń zawartych w książce nie będę omawiał jednego po drugim, tylko wybiorę te, którym moim zdaniem warto się przyjrzeć.

Drobne niespójności czy celowy zabieg?

Kolejna reguły to: „Nie krytykuj, nie potępiaj, nie pouczaj”. Pierwszy raz pojawia się ona w części pierwszej książki, ale autor niejako nagina ja w części czwartej. Początkowo otrzymujemy poradę, by konsekwentnie wystrzegać się krytyki niczym ognia. Później jednak czytamy, żeby jeśli już musimy krytykować, to żeby robić to pośrednio? Co to znaczy krytykować pośrednio? Dowiadujemy się tego z kilku anegdotek, po których następuje krótki morał. Chodzi o to, by pochwalić rozmówcę za rezultaty i jedynie zasugerować jeden aspekt do poprawy. Zamiast mówić: „Świetnie wyglądasz, ale nie podoba mi się twoja bluzka”, lepiej powiedzieć: „Świetnie wyglądasz i wyglądałabyś nawet lepiej w innej bluzce”. Chodzi o to, by słowo „ale” zastąpić słowem „i” – przynajmniej tak twierdzi Carnegie. Sugeruję stosowanie jeszcze lepszego słowa „jednocześnie”. Spójrzmy na kolejny przykład: „Genialny żart, ale mógł urazić naszą przyjaciółkę”. Zamiast tego korzystniej ująć to tak: „Genialny żart. Jednocześnie weź pod uwagę, że mógł sprawić przykrość naszej przyjaciółce”. Ta sama myśl wyrażona odmiennie budzi radykalnie różne reakcje.

Trafnych rad nigdy za wiele, nieważne jak bardzo stare są

Trzy przyjaciółki

Autor rozwija też sformułowane na początku stwierdzenie, iż myślimy prawie wyłącznie o sobie, sugerując, aby zwracać się do ludzi za pomocą ich ulubionych słów – ich własnego imienia i nazwiska. Dalej pada zalecenie w epoce social mediów nieco staromodne. Mianowicie chodzi o uczczenie świąt takich jak urodziny czy Wigilie, wysyłając ludziom kartki i życzenia. Facebook ułatwił, uprościł i przyśpieszył ten proces, lecz zabił jego wyjątkowość. Nie musisz już pamiętać o czyiś urodzinach, a nawet własnoręcznie nic pisać, nie mówiąc już o fizycznym wysłaniu listu. Z drugiej jednak strony, jeśli wysłałbyś życzenia napisane własnoręcznie, to faktycznie sprawiłbyś, że ktoś Cię polubi i uzna za co najmniej kandydata na przyjaciela. Będzie Cię kosztowało przynajmniej trochę wysiłku, ale za to Twoje przedsięwzięcie zyska jakże nietuzinowy charakter. Jestem pewien, że potencjalny adresat to doceni.

Trochę o sposobach komunikacji oraz o tym, czego nie naśladować

Zdjęcie krzyczącej kobiety

W celu omówienia kolejnego spostrzeżenia dotyczącego książki, muszę przytoczyć pewien utarty podział dotyczący postaw ludzkich i komunikacji. Wyróżnia się trzy sposoby komunikacji zwane też postawami: postawa agresywna, asertywna i bierna. Powstało na ten temat wiele obszernych i rzeczowych książek, więc omówię to zagadnienie jedynie w skrócie. Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z fachową literaturą. Postawa agresywna to działania, dążące do uzyskania rezultatu z użyciem przemocy webalnej (słowa i krzyki), fizycznej (uderzenia), ekonomicznej (wykorzystywanie zależności finansowej), emocjonalnej (znęcanie przez manipulację emocjami odbiorcy) i tak dalej. Takie zachowanie łamie zasady, wolności i prawa drugiej osoby, by doraźnie (natychmiastowo) osiągnąć pożądany skutek. W dłużej perspektywie ta forma komunikacja zniechęca ludzi do dalszych kontaktów z nadawcą takiej postawy. W dodatku względy etyczne przemawiają za unikaniem tego typu zachowań.

Postawa asertywna stanowi obronę własnych praw i przekonań oraz poszanowanie praw i przekonań drugiego człowieka. To swoiste ekwilibrium, balans, „złoty środek”. Osoba asertywna broni się przed wykorzystywaniem i jeśli zajdzie taka potrzeba, mówi wyraźne „nie”. Nie łamie ona praw i przekonań innych ludzi dla własnej krótkotrwałej korzyści, nie narzucając ludziom swojego toku myślenia.

Ostatecznie, postawa bierna to reaktywne poddanie się woli innych. Ktoś cechujący się biernością boi się nie chce bronić swoich praw i przekonań, przez co często jest wykorzystywany. Taka osoba nie wyraża też swojej woli czy opinii w obawie o odrzucenie czy wyśmianie.

Właśnie w „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” znalazłem wiele przejawów postawy biernej. Na przykład widać to, gdy autor zachęca do mówienia tylko o tym, co potencjalnie interesuje naszego rozmówcę lub wręcz słuchania bez mówienia czegokolwiek. Carnegie na każdym kroku stara się przekonać, że uległość sprawi, iż ludzie nas polubią. To prawa szkoda tylko, iż nie wspomina, że łatwo nas będzie zmanipulować i wręcz będziemy „zmuszeni” spełniać wszystkie prośby innych. Wcale jednak nie musi się tak stać i to zależy od ludzi, których zachęci nasz polityka „otwartych drzwi” i uległości. Przyjacielskie osoby przyciągają zarówno inne pozytywne jednostki jak i te toksyczne. Jak łatwo się domyślić tych drugich należy unikać.

Przypomnij mi, mimo że to oczywiste

Czytając tę książkę, dostrzeżemy także wiele przydatnych porad. Carnegie wielokrotnie radzi, by okazywać szczerą sympatię wobec innych, szukać zgody i porozumienia, a także by stosować myślenie empatyczne (lub jak on to ujmuje – szczerze próbować przyjmować punkt widzenia rozmówcy). W ostatniej części książki przeczytamy nawet kilka trywialnych rad na temat przywództwa czy motywowania innych, na przykład: „Pozwól innym zachować twarz”.

Podsumowując, bestseller „Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” Dale’a Carnegiego zawiera raczej oczywiste porady. Niektóre z nich mają ogromną moc, inne są raczej słabe. Polecam osobiście zapoznać się z tą pozycją, chociażby dla przeczytania i przepracowania kolejnej książki. Czyta się przyjemnie, a istniej spore prawdopodobieństwo, iż z wyniesiemy z tego czytania wiele lub chociaż kilka korzyści i poprawimy wiele naszych obecnych oraz przyszłych relacji z ludźmi.

Dziękuję Ci za poświęcony czas i zachęcam do zapoznania się z innymi moimi artykułami. Jeśli interesuje Cię tematyka, którą poruszam, to polecam zapisać się do newslettera. Pamiętaj, że swoją opinię zawsze możesz wyrazić w komentarzu pod wpisem ;)


KOMENTARZE

Dodaj swój komentarz


Użytkownik Szczepiun pisze:

Również byłem zainteresowany kupieniem tej książki. Po przeczytaniu artykułu wiem, że warto po nią sięgnąć. Poza tym, artykuł ciekawie poprowadzony i dobrze się go czytało, pozdrawiam!



Zdjęcie dla atykuły o tytule: Autorytety, umiar i czas na życiowe decyzje

Autorytety, umiar i czas na życiowe decyzje

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Przed spełnieniem marzeń ciągle coś Cię rozprasza. Oto jak to zmienić…

Przed spełnieniem marzeń ciągle coś Cię rozprasza. Oto jak to zmienić…

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Nieskończone szczęście jest niemożliwe. Jednak jest coś, co możesz zrobić

Nieskończone szczęście jest niemożliwe. Jednak jest coś, co możesz zrobić

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Chcesz być lepszym człowiek? Zorganizuj… podróż do wnętrza siebie

Chcesz być lepszym człowiek? Zorganizuj… podróż do wnętrza siebie

Zdjęcie dla atykuły o tytule: 5 prostych trików, by wyglądać lepiej. Numer dwa Cię zaskoczy!

5 prostych trików, by wyglądać lepiej. Numer dwa Cię zaskoczy!

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Punkt widzenia zależy od punktu… myślenia. Czyli o tym, jak widzimy „buzię w tęczu” i jak fryzjer leczy z lęku przed śmiercią

Punkt widzenia zależy od punktu… myślenia. Czyli o tym, jak widzimy „buzię w tęczu” i jak fryzjer leczy z lęku przed śmiercią

Zdjęcie dla atykuły o tytule: 9 skutecznych sposobów na motywację. Poznaj tajniki wiedzy o motywacji!

9 skutecznych sposobów na motywację. Poznaj tajniki wiedzy o motywacji!

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Zaprojektuj sobie wymarzone życie! - czyli o wpływie środowiska i life designie

Zaprojektuj sobie wymarzone życie! - czyli o wpływie środowiska i life designie

Zdjęcie dla atykuły o tytule: 5 wspaniałych cech charakteru, które powinieneś w sobie wykształcić

5 wspaniałych cech charakteru, które powinieneś w sobie wykształcić

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Dlaczego mając coraz szybsze komputery, doświadczamy coraz wolniejszego działania aplikacji?

Dlaczego mając coraz szybsze komputery, doświadczamy coraz wolniejszego działania aplikacji?

Zdjęcie dla atykuły o tytule: Dlaczego sławni ludzie są sławni? - czyli o teoriach zdobywania sławy

Dlaczego sławni ludzie są sławni? - czyli o teoriach zdobywania sławy